sobota, 27 maja 2017

63. Moje odkrycie - maski do włosów kupione w niemieckim DM , Swiss-O-Parr - moja opinia - tysiatestuje

Dzień dobry!
Mamy dziś przepiękny dzień na Bawarii, tak jak i wczoraj , było bardzo gorąco. Cały dzionek się smażyłam, żeby nabrać pięknych kolorów i... się udało :)
Właśnie siedzę, popijam kawkę na balkonie, słońce grzeje konkretnie. Nie mieliśmy dziś zbyt ambitnych planów, jednak wymyśliliśmy sobie przerabianie sypialni, rozlozylismy na części pierwsze nasze łóżko sypialniane zajmujące cały pokój i teraz mąż wziął się za robienie łóżka z palet :) efekty niebawem :)
Chciałabym podzielić się z Wami moim odkryciem. Przechodziłam niedawno w sklepie DM między regałami i zobaczyłam takie oto cudeńka, długo się nie zastanawiałam i chwyciłam kilka na wypróbowanie :) prezentują się one następująco




Zaskoczona byłam , kiedy przeczytałam nazwę pierwszego z nich , ponieważ pferd to koń, a mark to szpik.  Czyli jest to nic innego jak maska do włosów ze szpikiem kostnym konia! Mnie to jednak nie zraża i postanowiłam użyć. Kupiłam także wersje bambus - mango, mleko kokosowe i olejek arganowy. Używałam jak dotąd tylko tego - jak to nazywa mój szwagier - "wyciągu z konia"😂😂😂
Muszę przyznać, że efekt jest zadowalający :) Włosy są dociążone i gładkie :)  Na pewno jeszcze w nie zainwestuję, ponieważ kupiłam je za jedyne 40centów , a jest to dobre rozwiązanie np na podróż do Polski na weekend, nie muszę targać ze sobą pełnowartościowych produktów :)

Slyszalyscie? Uzywalyscie? ❤

8 komentarzy:

  1. Mnie ten skład trochę przeraził ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmnnn .... troszkę się obawiam tego jak ten szpik uzyskali... chyba podziękuję za te maski ...:( Biedne Zwierzęta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś kosztem czegoś, wiele rzeczy złych się dzieje o czym nawet pojęcia nie mamy :) i oczywiście nie to, ze popieram znęcanie się nad zwierzętami czy nie humanitarne pozyskiwanie składników,nie nie ;)

      Usuń
  3. wooo muszę koenicznie koleżańce o tym powiedzieć, która co chwilę do Niemiec jeździ :D

    OdpowiedzUsuń
  4. kochana, czekam na relację tego, jak wyszło Wam łóżko z palet :D jestem niesamowicie ciekawa efektów :) a co do maski- mnie ten skład trochę przeraził :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podziele sie w następnych postach , jest super :)
      A jakie wygodne, ulala ;D

      Usuń
  5. Fajne takie maseczki właśnie na podróż

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny pomysł, jednak skład nie dla mnie...

    OdpowiedzUsuń

dziękuję, że tu zaglądasz!
Jeśli Ci się podoba - obserwuj!
w komentarzu zostaw adres - zajrzę na pewno!
za wszystko się odwdzięczam i jestem tu na bieżąco ♥