sobota, 18 marca 2017

61.Nowość ! Maska do włosów Oh! My sexy hair! oraz maska odbudowująca z ceramidami firmy Loton - moja opinia - tysiatestuje

Hejka :)
Jak minął Wam dzień kobiet? Mój Mąż zaskoczył mnie takim pięknym bukietem kwiatów przesłanym przez kuriera !

Dzisiejszy dzień mija mi dość pracowicie, jest piękne słoneczko, z którego korzystam od kilku dni i wzięłam się za prace w ogródku - a jak to na wsi, wiadomo, że jest jej dość sporo. :) Pierwsze trawki i kwiatki już się przebijają, co mnie niesamowicie cieszy ! Wiosna przyszła! :):)
Przepraszam Was bardzo za moje nieobecności, ale niestety nie mam dostępu do laptopa, są problemy z internetem i wszystko muszę pisać w telefonie, a nie jest to zbyt wygodne... :/

Teraz przychodzę do Was z moimi nowymi nabytkami do pielęgnacji włosów :)
Byłam w Rossmannie i zauważyłam nowość , a mianowicie to cudo po prawej :


Oh! My sexy hair...

Na półce stały dwa gatunki , opakowanie żółte i różowe . Jako, że pierwsze co , to wszystko wącham,  od razu przypadła mi do gustu wersja różowa :)
Konsystencja jest dość gęsta, taka jak być powinna maska według mnie. Ma lekko różowy kolor, co jak dla mnie jest dodatkowym atutem :)

Kilka słów od producenta :
Super rewitalizująca maska do włosów Oh!My sexy hair z proteinami keratyny regeneruje naturalną warstwę ochronną włosów przywracając im elastyczność i zmniejszając łamliwość. Włosy stają się wzmocnione i silne. Odpowiednia dla każdego rodzaju włosów.

Cena 14.99zł - na dzień dobry,  z tego co się orientuję jest to nowy produkt w Rossmannie. Jak dla mnie bardzo sympatyczna maseczka.  Moje włosy ją dosłownie pochłaniają; ) wydajna,  zapach utrzymuje się na włosach do następnego mycia :) 
 Myślę , że warto spróbować :) może akurat Ty się z nią polubisz i zostanie u Ciebie na stałe?  ;)


Teraz czas na cudeńko w małym, białym, niepozornym  opakowaniu , w cenie 8.99zł :) 

LOTON - maska odbudowująca z ceramidami

Kupiłam ją po przeczytaniu kilku pozytywnych recenzji,  cena nie była wysoka , stwierdziłam, że zaryzykuję :) no i nie żałuję!  Przyjemny zapach , odpowiednia konsystencja,  jednak odrobinę zbyt wodnista. Po nałożeniu na włosy stały się one delikatne, nawilżone , miękkie i takie jakie być po masce powinny. Po splukaniu efekt pozostał. Oczywiście nic nie sprawi, że moje włosy będą takie jak bym chciała,  nie będą gładkie , zdrowe , nawilżone i proste :D ale maski na pewno w pewien sposób spełniają moje oczekiwania - za niewielkie pieniądze. :) 
Od jakiegoś czasu bardzo napaliłam się maskę od Loreala,  w takim morskim, turkusowym opakowaniu. Może w niedalekiej przyszłości uda mi się ją kupić , na pewno podzielę się z Wami opinią na jej temat , czy warto włożyć w nią tyle kasy i czy rzeczywiście jest tego warta :) 

Chciałabym jeszcze Wam opowiedzieć o tym,  jak dostałam do testowania produkt Nivea Baby Emolienty! 
Przyszła do mnie paczuszka , uroczy kartonik : 
A w nim : 


Niesamowicie nawilżające mleczko do skóry suchej i wrażliwej. Na pewno dobre dla dzieci , sama ich nie mam, ale koleżanka używa i bardzo chwali :) 
Ja postanowiłam pobawić się w królika doświadczalnego - testuje na sobie :D 
Moja skóra po zimie wołała o pomstę do nieba , przesuszona,  wrażliwa , w niektórych miejscach nawet i pękała.  Teraz nie mam z tym już problemu  i zostanę przy balsamach dla dzieci :) najlepsze co może być :)

Na tym zakończę dzisiejszy post , mam jeszcze trochę pracy :) postaram się bywać tu częściej!  ♡ 

Kisses!  
Tysia