wtorek, 27 grudnia 2016

50. Święta, święta i po świętach - dużo zamieszania i kilogramów,oraz krem nivea sensitive na noc do skóry wrażliwej - moja opinia - tysiatesuje

Hejka! 

Zacznę od tego , że jestem w ogromnym szoku iż święta juz za nami.. nie zdążyłam się tak na prawdę nawet nimi nacieszyć a już ich koniec..
Cały rozgardiasz, chaos i nieład idą w niepamięć, każdy wraca do normalnego trybu życia, sprzątanie pranie i prasowanie wracają do żywych. Wszyscy niesamowicie przemęczeni, zupełnie jakby pracowali w kamieniołomie. A wszystko to za sprawą jednej paskudne kwestii, która wiąże się ze świętami. KALORIE. Te okropne stworzenia czekają wszędzie ! Teraz siedzą w szafie i zwężają nasze ubrania ! 😂
Przyznacie , że chyba każdy chodzi zmęczony , ociężały i nie w sosie. Prezenty prezentami , święta  świętami. Ale co dalej ? 
Idzie Nowy Rok, więc zapewne będzie - nowy rok - nowa ja. Ale czy tak nie dzieje się co roku ? 
Tak jest też w moim przypadku. Chciałabym dużo zmienić w swoim postępowaniu jednak niestety mi się to nie udaje. Jedyne sukcesy z jakich jestem zadowolona to te, które osiągam dzięki wam,  wasze komentarze i uwagi, a nawet same wyświetlenia są dla mnie niesamowicie motywujące :) chciałabym jeszcze w tym momencie prosić was żebyście dały znać o czym mam napisać, chętnie się tego podejmę :) 
Wróćmy do meritum. 
Kalorie. Czasem puste, czasem baaardzo "pełne" :D 
Siedzimy i opychamy się wszystkim co znajdziemy.
Ja już skosztowałam świeżego powietrza, chodzę na spacerki i czuję się milion razy lepiej :)
Teraz napiszę Wam recenzję produktu, którego używam od jakiegoś czasu, a mianowicie :

Nivea sensitive  - krem na noc do cery wrażliwej 


Wyjątkowo łagodna formuła wzbogacona w ekstrakt z lukrecji i cenny olejek z pestek winogron:
- koi podrażnioną skórę nocą i widocznie redukuje zaczerwienienie,
- natychmiastowo uwalnia skórę od nieprzyjemnego uczucia napięcia,
- zapewnia intensywne nawilżenie,
- wspiera proces regeneracji skóry nocą, wzmacnia i zapewnia odczucie odprężonej skóry rano,
- wyjątkowo delikatna i szybko wchłaniająca się formuła posiada neutralne pH i nie zawiera parabenów, barwników i substancji zapachowych

Co ode mnie :
Po pierwsze fajne wygodne opakowanie, malutka tuba zamykana na klik. Super zapach , tradycyjny  Nivea - ale ja go uwielbiam :)
Ciekawa, treściwa konsystencja. Dobrze się rozprowadza i wchłania po chwili.
Skóra jest nawilżona i sprężysta, delikatna niczym po peelingu.
Dodatkowym plusem jest brak parabenów, barwników i substancji zapachowych.
No i naturalne pH.
Myślę, że to by było tyle na tą chwilę. Krem jak dla mnie jest najbardziej w porzadku,  kremu na dzień nie używam,  wystarczy mi regeneracja przez noc .
Co sądzicie ? Mialyscie ?
Buziaki ! Tysia ;*


Post powstał przy współpracy z www.kobieceporady.pl

13 komentarzy:

  1. Nie miałam, ale muszę przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja rowniez nie wiem kiedy te Swieta minely. Tyle przygotowania, tyle czekania i pyk - nie ma :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokladnie! leci moment, ja zawsze jestem w takim ciezkim szoku :)

      Usuń
  3. Mi też szybko to minęło a za Niveą jakoś nie przepadam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie przepadam za nivea :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2016/12/parka-khaki-karpacz.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. każdy lubi co innego :) ja lubię :)

      Usuń
  5. Też go mam i jest świetny ! Pozdrawiam x

    OdpowiedzUsuń
  6. ja też nie mogę uwierzyć, że Święta już minęły. Tak bardzo na nie czekałam, a to już po wszystkim... :( trudno teraz zabrać się do pracy.
    A co do kalorii- teraz pora wrócić do normalnego jedzenia i do ruchu :D
    pozdrawiam
    http://zyciejakpomarancze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

dziękuję, że tu zaglądasz!
Jeśli Ci się podoba - obserwuj!
w komentarzu zostaw adres - zajrzę na pewno!
za wszystko się odwdzięczam i jestem tu na bieżąco ♥