środa, 12 października 2016

33. Shisara Gesichtswasser mit Kamillenextrakt - czyli płyn do demakijażu firmy Shisara - moja opinia - tysiatestuje

Witam Was <3

Tydzień ucieka jak z bicza strzelił, już środa, a w sobotę spodziewamy się gości :) Będzie na pewno bardzo wesoło, wtedy to dopiero czas będzie leciał, uhh! Po ich wizycie jedziemy do Polski <3 na tydzień, więc nie będę w tym czasie zbyt aktywna, także już z góry Was, za te dwa tygodnie, przepraszam :) Kiedy tylko wrócę, to na pewno Was czymś zaskoczę :) Będą to ciekawe recenzje, postaram się napisać coś w czasie tego pobytu, a kiedy wrócę, to od razu Wam je przekażę <3
Dzisiaj mam dla Was kolejną recenzję kosmetyku, którego używam od jakiegoś czasu. Jest to produkt do demakijażu firmy Shisara i prezentuje się on następująco :



Zdjęcie jest bardzo wyraźne, więc jeśli chcecie dokładnie się przyjrzeć, wystarczy kliknąć :) 
Produkt ten jest na bazie rumianku, ma oczyszczać skórę i zmywać makijaż. Zawiera prowitaminę B5, łagodzi skórę i nie pozwala na utratę nawilżenia.
Kupiłam go w sklepie Netto, za 0.95 eur.
 Jest to produkt, który według mnie nie jest spełnieniem marzeń haha ;p
Konsystencja jak dla mnie aż zbyt wodnista, zapach delikatny,  rumiankowy, pachnie dziećmi, taką jakby oliwką dla dzieci ;)
Zmywa makijaż , jednak nie na tyle, by moja buzia była czysta, od eyelinera i tuszu mam pomazaną całą twarz, czarne zatoczone plamy z nasączonego wacika :D 
nie wiem, może i źle to robię , ale nie zmywa on tak, jak bym chciała i muszę poprawiać mokrymi chusteczkami :D
Cena niska, produkt szału nie robi, nie polecam :D
Miałyście kiedyś z nim styczność ? 

xoxo, Tysia :)

42 komentarze:

  1. Ja używam płynu do demakijażu z Zjaji ;D

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też go kiedyś miałam, lubiłam go, ale chciałam wypróbować ten będąc na obczyźnie :D
      pozdrawiam!

      Usuń
  2. Bardzo fajnie go opisałaś, ale mnie zawsze pieką oczy przez demakijaż więc trzymam się chusteczek z neutrogeny ;)
    Obserwuję i liczę że się odwdzięczysz, zapraszam do mnie:
    onlymomcanjudge.blogspot.com
    ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) ja lubię testować nowe rzeczy, dlatego kupiłam :) pozdrawiam!

      Usuń
  3. wygląda groźnie:D bym nie chciała ryzykować:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. groźny to on nie jest, nie ugryzł mnie ;D haha

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. i uwierz, że nic nie tracisz :D

      Usuń
    2. to dobrze :D Jasne, że obserwujemy :)

      Usuń
  5. Nigdy wcześniej go nie widziałam :)
    http://luksusowezycie.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może dlatego, że kupiony w Niemczech :)

      Usuń
  6. Dobra recenzja :) Przekonałaś mnie. Chyba lece zakupić i przetestować . Moze wspólna obserwacja ? Zapraszam na bloga
    http://fashinka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widać kto czyta, a kto pisze komentarze typu "kopiuj - wklej" O.O
      akurat ta recenzja jest niekoniecznie pozytywna dla tego produktu, ale skoro Cię tym przekonałam - kup i przetestuj ;)
      pozdrawiam

      Usuń
  7. Great post!

    You have a nice blog!

    Would you like to follow each other? Let me know on my blog.

    Have a great day!

    xoxo Jacqueline
    www.hokis1981.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you for your comment on my blog!

      I follow you too on GFC! ;oD

      xoxo Jacqueline
      Mein Bog - HOKIS

      Usuń
  8. Szczerze powiedziawszy pierwszy raz o nim słyszę!

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie dla mnie :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. W ogóle nie słyszałam o tej marce, ale nawet jak zobaczę omijam szerokim łukiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pierwszy raz widzę :) W Netto nie byłam wieki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja go kupiłam w niemieckim Netto, z tego co wiem to zupełnie inne sklepy niż w pl:)
      pozdrawiam!

      Usuń
  12. Tak czasem jest ze kosmetyki się nie sprawdzają.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawie! Jak o kosmetykach i ich recenzjach! Więc klikam "OBSERWUJĘ"! :D
    A także, zapraszam gorąco do mnie! Dopiero zaczynam! :)
    wenaroni.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Ci bardzo :) miło mi to słyszeć :)

      zajrzę na pewno!

      Usuń
  14. nigdy nie miałam styczności z tym produktem i raczej nie zakupię go :D dobrze, że powstają takie recenzje :) przynajmniej wiadomo, których produktów unikać :)
    udanego pobytu w Polsce :*
    pozdrawiam
    www.zyciejakpomarancze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo Ci dziękuję, na pewno będzie udany! już dosłownie siedzę na torbach i nie mogę się doczekać, haha ! :)
      buziaki!

      Usuń
  15. Twój blog jest świetny :)
    widać, że jest to Twoja pasja i ciągle się rozwijasz :)
    jestem zachwycona i czekam na więcej <3

    http://kaarollkaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Odpowiedzi
    1. ja też go pierwszy raz widziałam na półce w netto, dlatego go kupiłam, żeby wypróbować :)

      Usuń
  17. Używam tuszu wodoodpornego więc dla mnie byłby zbyt słaby, nie wiem czy w naszym netto jest, rzadko tam przeglądam kosmetyki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to na pewno, nie jest to zbyt dobry produkt :)

      Usuń
  18. Produkt mi nie znany, ale świetna napisana recenzja.:)

    Pozdrawiam;*
    xxveronica.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak delikatnie to napisałaś - "nie jest spełnieniem marzeń rynkowych" :D Miszcz delikatności :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie miałam z nim nigdy do czynienia i raczej się nie skuszę. :/

    OdpowiedzUsuń
  21. Ciekawy produkt, ja pozostaję wierna mojemu z AA ;)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję, że tu zaglądasz!
Jeśli Ci się podoba - obserwuj!
w komentarzu zostaw adres - zajrzę na pewno!
za wszystko się odwdzięczam i jestem tu na bieżąco ♥