wtorek, 20 września 2016

17. Kolejny post - tym razem dotyczący włosów - moja opinia, moje zachcianki, moje SIANKO! - tysiatestuje

Dzień dobry!
Jako, że jesień zbliża się nieuchronnie wielkimi krokami, to też i dni mamy bardzo chłodne. Jest 21 września, godzina 8'00 rano. Mój kochany marudny Mąż jest w pracy, jak i reszta domowników, ja siedzę sobie sama w domku, pod kocykiem, z kubkiem kawy, gorącym termoforem oraz wełnianymi bawarskimi skarpetkami na stopach :)
Mam dziś od groma wolnego czasu i postanowiłam wykorzystać go na nieco bardziej wyczerpujący wpis, ponieważ takie są podobno najbardziej chwytliwe. :)
Zacznę od opowiedzenia Wam mojej włosowej przygody. :)
Jestem z natury ciemną blondynką. Moje włosy pierwszy raz oddałam do farbowania w roku 2010. Były to blond pasemka zrobione rozjaśniaczem, oczywiście przez mojego szwagra fryzjera, który zajmuje się nimi do dnia dzisiejszego :)
Wyglądało to mniej więcej tak :

Oczywiście prostownica dzień w dzień , bez odżywek, wtedy było mi to obojętne.
Z czasem moje włosy, dzięki ciągłemu dokładaniu pasemek zrobiły się koloru blond. Wtedy zdecydowałam się dać im odpocząć i zrobiłam sobie na nich kolor palonej kawy od Joanny. 
Wyglądałam okropnie ! Stąd też szybkie chęci zmiany - rudości
Później znów brąz, Znowu rozjaśnianie do jednej warstwy cienkich blond pasemek.
Znowu rudy, tym razem bardziej wyrazisty :
Wtedy też naszło mnie na wygolony bok. 
Kilka miesięcy nic, kolor się spłukał , na 18tce mojego przyjaciela, czyli listopad 2014, wyglądał już tak :

W moim życiu bywało już różnie jeśli chodzi o związek z moim obecnym mężem, bywało burzliwie, Wtedy właśnie znowu wzięło mnie na zmiany. Schodziłam z rudości przechodząc przez brąz, aż doszłam do platyny w wakacje 2015, gdzie również ścięłam je na długość tzw. przedłużonego boba, jak widać na tym zdjęciu : 

Muszę szczerze przyznać, że bardzo mi się podoba, kiedy moje włosy są jasne, czuję się o niebo lepiej! 
Wtedy znowu naszło mnie na zmiany przez to, kiedy zobaczyłam jak bardzo są zniszczone...
/ oczywiście nawilżanie poziom hard, jednak to za mało przy blondzie i prostownicy oraz suszarce /
Znowu wzięło mnie na rudości, jednak bardzo krótko : 

A później, czyli już w kwietniu tego roku wróciłam do brązu z jaśniejszymi refleksami. :) 


Kolor sam schodził i wyrównywał się, w międzyczasie zrobiony miałam zabieg keratynowego prostowania włosów firmy Encanto. Zamówiłam z allegro, Koszt około 120zł.


Moimi ostatnimi krokami jeśli chodzi o koloryzację to pasma blond włożone między to co miałam, wyszło coś takiego :




W tej chwili mam już ogromny odrost, lecz nie mam zamiaru robić z nimi kompletnie nic. Zapuszczam, chcę je wyleczyć, ponieważ są strasznie przesuszone. Moja keratyna pomogła mi dość sporo, jednak nie jest to to, co chciałabym mieć na głowie, dlatego zdecydowałam się na powrót do moich naturalnych włosków. Każde moje mycie włosów to co najmniej 15min, chyba, że włącznie z nawilżaniem, to jakieś pół godziny, do godziny. Używam mojej maski bananowej Kallos, o której już Wam pisałam t u t a j , oraz olejków, m.in. Bioelixire , również opisanego przeze mnie t u t a j .

Macie może jakieś sposoby na wypadanie włosów, mocne ich przerzedzenie , na zniszczone, łamliwe włosy ? Rozdwojone nie są, ale chciałabym wypróbować coś, co będzie dla nich idealne... Będę wdzięczna jeśli nawiążemy jakikolwiek kontakt, bo zajrzało już Was tutaj ponad 1800, odezwijcie się! Chętnie służę choćby rozmową, to zawsze coś :) 

xoxo, tysia

2 komentarze:

  1. Szczerze? Wyglądasz świetnie w platynowym blondzie ..bardzo Cie odmładza ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też bardzo mi się on podoba, jednak włosy dostają niesamowicie po dupie ;/
      mam je z natury ni to proste ni to kręcone, muszę używać suszarki i prostownicy, bo jeśli pójdę spać w mokrych, to wyglądam jak afroamerykanka, a jak chcę mieć rozpuszczone, to muszę prostować, bo inaczej wygląda to paskudnie..
      i jeszcze do tego taki blond, to było dla nich zabójstwo!
      może i jeszcze się skuszę , bo nie mogę się zdecydować co chciałabym mieć na tej głowie :D
      dziękuję Ci bardzo za szczerą opinię :):):)

      Usuń

dziękuję, że tu zaglądasz!
Jeśli Ci się podoba - obserwuj!
w komentarzu zostaw adres - zajrzę na pewno!
za wszystko się odwdzięczam i jestem tu na bieżąco ♥